KIEŁKI

 
kielkiKiełki to rośliny znajdujące się we wczesnej fazie wzrostu. Do najbardziej popularnych należą nasiona fasoli mung, brokuła, rzodkiewki i słonecznika, a także lucerny i jarmużu. Można również kiełkować nasiona soczewicy, ciecierzycy, kozieradki, cebuli, pora, buraka i kapusty czy nawet ziarna pszenicy czy żyta.
Dziś już wiadomo, że nigdzie indziej nie występuje tak wiele życiodajnych substancji odżywczych, a w dodatku w tak skoncentrowanej i łatwo przyswajalnej przez organizm ludzki formie.
Kiełki są nasycone życiodajną energią. Należą do tzw. produktów biogenicznych, czyli zawierających życie. Takiej mocy nie będą już miały wyrastające z nich rośliny.
Regularne spożywanie kiełków przeciwdziała wielu poważnym schorzeniom, wzmacnia system odpornościowy, uzupełnia niedobory witamin i składników mineralnych. Kiełki odmładzają, oczyszczają organizm z toksyn, poprawiają stan skóry, włosów i paznokci. Chińczycy za ich pomocą od 3 tysięcy lat zwalczają choroby skórne, dolegliwości trawienne, osłabienie, anemię. Stosunkowo niedawno wykryto, że kiełki brokuła zawierają likwidujące zabójcze wolne rodniki sulforafany stosowane w profilaktyce leczenia nowotworów (jest ich 30 razy więcej niż w dojrzałej roślinie).
Kiełki warto jeść zwłaszcza w okresie zimy i wczesnej wiosny, kiedy organizm najbardziej potrzebuje uzupełnienia niedoborów.
W ciągu 5 dni od rozpoczęcia hodowli możemy otrzymać spore plony. Są lekkostrawne i nie tuczą (zawierają enzymy ułatwiające rozkładanie kwasów tłuszczowych, białek i węglowodanów na związki proste), regulują procesy trawienne. To doskonałe uzupełnienie diet odchudzających, zapobiegające wyniszczeniu organizmu.
Mogą wzbogacić wiele potraw – od kanapek, sałatek i surówek, poprzez zupy i potrawy mięsne, na deserach skończywszy.
 

Przykładowe rodzaje kiełków:

Kiełki brokułów- zawierają dużo witaminy A, B1, B2, C i PP, ponadto mają dużo wapnia, fosforu, żelaza, magnezu, siarki i potasu. Powinny je jeść osoby narzekające na słabe kości, na zmęczenie i osłabienie. Kiełki brokułów poprawiają bardzo kondycję włosów i paznokci. Smak mają pikantny, dobrze się komponują z sałatkami, doskonałe są jako dodatek do zup i pieczywa.

Kiełki rzodkiewki- zawierają witaminę A, B1,B2, C, a także związki mineralne: żelazo, magnez, fosfor, sód, siarkę, miedź, chlor. Kiełki te dobrze wpływają na kondycję i porost włosów, poleca się je także reumatykom i osobom mającym kłopoty z nerkami (są moczopędne). Smak mają dość ostry, pieprzny. Mogą zastępować szczypiorek, dobrze komponują się z potrawami jajecznymi, sosami śmietanowymi i majonezowymi.

Kiełki lucerny- posiadają wszystkie niezbędne dla zdrowia ludzkiego witaminy, zwłaszcza dużo witaminy C, witaminy z grupy B, prowitaminę A, witaminy D, E, K, sporo łatwo przyswajalnego białka, wszystkie podstawowe aminokwasy, a także najwyższą ze wszystkich kiełków zawartość soli mineralnych, szczególnie żelaza, wapnia, magnezu i fosforu. Smak mają łagodnie cierpki, lekko orzechowy. Są doskonałym dodatkiem do sałatek i sosów, twarogu, naleśników i jarzyn, także ziemniaków.

Kiełki jęczmienia- zawierają sporo witamin z grupy B oraz witaminy E, związki mineralne i pierwiastki śladowe (kwas krzemowy, magnez, żelazo). Zaleca się je osobom z delikatnym przewodem pokarmowym. Mają właściwości oczyszczające organizm, dobroczynnie wpływają na cerę, zapobiegając powstawaniu wyprysków i zaskórników. Kiełki jęczmienne mają smak słodkawy, można je jeść na surowo, a także dodawać je do sałatek (także owocowych), doskonale też pasują do śniadaniowego muesli, a także do ciast i kasz.

Kiełki owsa- zawierają wiele białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Do tego witaminy A,B1,B2, B3,C i E, związki mineralne i pierwiastki śladowe ( fosfor, żelazo, miedź, fluor, cynk, mangan, wapń, jod. Dobroczynnie wpływają na całą gospodarkę hormonalną organizmu. Smak mają łagodny. Najlepiej dodawać je do sałatki, muesli czy owsianki.

Jak wyhodować kiełki w domu?
W sklepach można kupić gotowe kiełki, ale lepiej jest wyhodować je samodzielnie. Jest to bardzo łatwe, wystarczy zaopatrzyć się w nasiona, płaskie naczynie i wodę. Możemy oczywiście kupić kiełkownicę.
Nasiona dokładnie przejrzeć, usunąć przebarwione i uszkodzone. Hodowlę ustawić w ciepłym, jasnym miejscu (ale nie w pełnym słońcu, bo kiełki staną się gorzkie). Należy pamiętać, że nasiona potrzebują wilgoci, ale nie mogą leżeć w wodzie.
 
A zatem:
Kiełki lucerny, prosa, jęczmienia, żyta: moczyć w dużej ilości wody przez 8-12 godzin, odsączyć, opłukać, ułożyć w płaskim naczyniu i nakryć gazą. Gazę na wzrastających pędach zraszać wodą 4 razy dziennie. Po około 4 dniach będą gotowe do jedzenia.

Kiełki pszenicy, gryki lub owsa: wysypać na sitko i ułożyć je na naczyniu wypełnionym wodą tak, by jej dotykały, ale nie były zanurzone. Zmieniać wodę 3-4 razy dziennie. Po 4 dniach można zbierać plon.

Kiełki rzodkiewki, rzeżuchy: nasiona moczymy przez 8 godzin, a następnie odstawiamy na 3 dni w temperaturze pokojowej, płuczemy 3 razy dziennie. Zbieramy, gdy osiągną około 2cm długości.

Kiełki brokułów, fasoli mung- nasiona moczymy przez 12 godzin w wodzie, a potem odstawiamy na 4-5 dni w temperaturze pokojowej. Płuczemy 3razy dziennie. Zbieramy, gdy osiągną długość około 2 cm. Przed jedzeniem usuwamy nasiona, które nie wykiełkowały- są twarde i niesmaczne.
 

UWAGA
Kiełki najlepiej zbierać tuż przed dodaniem ich do jedzenia- tak świeżego produktu nie dostaniemy w żadnym sklepie! Skiełkowane nasiona można też przechowywać w lodówce (ale nie dłużej niż 2 dni).

Więcej informacji jak świadomie wspomóc swoje zdrowie dowiesz się na kursie Dietetyki i Dietetyki Tradycyjnej Medycyny Chińskiej.



Źródło: Natura i Ty, Beata Kondysar
Liliana Maciejewska