GIMNASTYKA SŁOWIAŃSKA

Gimnastyka słowiańska 

Słowiańska Gimnastyka (nazywana również gimnastyką słowiańskich czarownic) zawitała do Polski stosunkowo niedawno (różne źródła podają, że między 2007 a  2013 rokiem) a na nowo została odtworzona w latach 90-tych XX wieku. Co ciekawe jest ona skierowana wyłącznie dla kobiet a jej odrodzenie zawdzięczamy mężczyźnie. Mowa tu o białoruskim wykładowcy Gienadiju Adamowiczu, który na jednym ze swoich wykładów usłyszał od studentki o ćwiczeniach, jakie dziewczyna znała od swojej babki. Zafascynowany niezwykłą opowieścią zaczął prowadzić miejscowe badania etnograficzne i rozmawiać z wiejskimi kobietami o specjalnej gimnastyce, którą praktykowano od pokoleń. Ten przypadek skłonił autora do nowych poszukiwań i pomógł zanurzyć się w świat słowiańskich systemów psychofizycznych, w niczym nie ustępujących wschodnim, takimi jak joga lub chi kung.

Zebrawszy materiały, dopracował metodykę i stworzył system, który nazwał gimnastyką słowiańskich czarownic „Stojąca woda”. Opisał zestaw 27 ćwiczeń. Gimnastykę połączył z horoskopem słowiańskim i nadał jej kształt, w jakim dziś jest często praktykowana. Prowadził wiele warsztatów na temat słowiańskiej gimnastyki na Białorusi i uważał, że ćwiczenia opierają się nie tylko na tradycyjnej wiedzy, ale są także zakorzenione w „pamięci genetycznej” słowiańskich kobiet.

Nazwa „Stojąca Woda” wg. Adamowicza nawiązuje do roli kobiety, jaką jest dbanie o ochronę rodziny, domu, miłości oraz gromadzenie i zachowanie wiedzy i doświadczenia.

Dla kogo i co daje?

Ćwiczenia zostały stworzone pod kątem specyficznych potrzeb kobiecego ciała i wpisują się w jego funkcje i potrzeby. Przeznaczone są dla każdej kobiety, w każdym wieku, niezależnie od kondycji fizycznej. Kierowane są do wszystkich kobiet, które chcą zadbać o swoje zdrowie, sprawność, atrakcyjność i duchowość. 

Wzmacniają i rozciągają takie obszary kobiecego ciała, jak: nogi, miednica, kręgosłup, biodra, brzuch, klatka piersiowa, ramiona, szyja, głowa. Ćwiczenia mają korzystny wpływ na układ hormonalny i rozrodczy, są bezcennym wsparciem w okresie menopauzy, przy bolesnym miesiączkowaniu i w trudnościach z zajściem w ciążę. Ćwicząc zaobserwowano pozytywny wpływ na życie intymne, zwiększenie potencjału seksualnego i atrakcyjności. Na poziomie subtelnym, energetycznym poprzez pracę z kobiecymi obszarami ciała uwalniamy kobiecość, intuicję, budzimy twórczy potencjał. Poprzez połączenie ruchu z oddechem, wzmacniamy stabilność, równowagę i uważność. 

27 ćwiczeń tylko dla kobiet

Wspomniane 27 ćwiczeń dzieli się na trzy grupy (światy) – w każdej jest 9 pozycji:

1. W Świecie Górnym (Pravi) ćwiczenia wykonujemy na stojąco. – Według wierzeń słowiańskich jest światem boskim. Odpowiada mu kolor biały, będący symbolem światła, czystości i życiowej energii Wszechświata. Praktykowanie ćwiczeń Świata Górnego wznosi nas na wyższy poziom wibracji, rozwija świadomość, daje poczucie wewnętrznego spokoju, pewności siebie, sprawczości. To przestrzeń idei i wartości.

2. Świat Średni (Javi) – to pozycje, które wykonujemy na kolanach. To świat ludzi, zwierząt, roślin. Przypisany jest mu kolor czerwony, jako kolor krwi, ognia, życia. Instruktorka komentuje, że "praktykowanie pozycji tego świata daje nam równowagę w życiu codziennym, pomaga rozwiązywać powszednie problemy i cieszyć się drobiazgami każdego dnia".

3. Świat Dolny (Navi) to świat naszych przodków i archetypów, w którym ćwiczenia wykonuje się w pozycji kolanowo-łokciowej. Zawiera w sobie to, co niepoznane i nieuświadomione. – To poszukiwanie siły w sobie. Świat Navi związany jest z kolorem czarnym, siłą transformacji, z największą mocą kobiety. Poprzez praktykowanie tych ćwiczeń konfrontujemy się z przodkami, naprawiamy zaburzenia w energii rodowej, pracujemy z energią Ziemi – mówi Katarzyna Uramek kierownik naszego kursu. 

Gimnastyka jako ćwiczenia fizyczne i praktyka duchowa

Gimnastykę można traktować jako zwykłe ćwiczenia fizyczne, które w sumie są dość proste, jest ich niewiele i wykonuje się je kilkanaście minut. Po prostu uczymy się ułożeń ciała, układamy plan po ile ćwiczeń, jak często wykonywać i możemy zaczynać. Bez ideologii, bez afirmacji, bez wiedzy o energiach i symbolach. Pamiętajmy jednak, że ona może nam pomóc tylko wtedy, gdy podejdziemy do niej z sercem i szacunkiem. A prawdziwe, wielopoziomowe zmiany przyjdą, jeśli potraktujemy ją jako praktykę duchową. Oznacza to, że chcemy z niej nie tylko czerpać ale i dawać. Dawać nasz czas, energię i uwagę, nasze zaangażowanie, chęć zdobywania wiedzy i zmiany nawyków i przekonań. Dzięki temu każda z nas może zbliżyć się do samej siebie w wymiarze duchowym, zrozumieć swoje przeznaczenie i poczuć wsparcie i prowadzenie przez Siłę Wyższą i Przodków.


Gimnastyka to czas, który poświęcamy tylko sobie. Ćwiczenia odgruzowują nasze ciało i usuwają gromadzone latami napięcia. Ćwicząc gimnastykę słowiańską, kobieta wraca do swojej pierwotnej mądrości, o której często zapomina w swoim zabieganym życiu, odzyskuje pierwotne połączenie z własną mądrością zapisaną w Rodzie i swoim ciele. 

Paulina Nazarowska.

 

Bibliografia:

LAWENDA

lavender 1117275 1920Piękna, aromatyczna i łatwa w hodowaniu, kojarzy się głównie z malowniczymi pejzażami we francuskiejProwansji. O tym fioletowym zielu nie można powiedzieć złego słowa. Jest smaczna, ma właściwości lecznicze oraz działa uspokajająco. Jej liście, kwiaty i łodyga mogą być wykorzystywane na różnorodne sposoby. Już teraz możemy ją spotkać w przydomowych ogrodach lub balkonowych donicach. Stała się również popularna w miastach - często zdobi miejskie klomby i przyuliczne skwery.

Składniki aktywne

Lawenda to nie tylko piękny zapach. Jej kwiaty kryją w sobie wszystkie najbardziej pożądane składniki takie jak: garbniki (aż 12 proc.), związki trójterpenowe, pochodne kumarynowe, antocyjany, kwasy organiczne,fitosterole i sole mineralne. Jednak to, co w lawendzie najcenniejsze, to olejek eteryczny (jego zawartość może wynosić nawet 3%,) o wyjątkowo złożonej budowie. W jego skład wchodzą substancje dość rzadkie w świecie roślinnym, ale o szerokim spektrum działania – β-cymen, borneol, cyneol, oraz α-terpineol.

Zastosowanie

Lawenda ma bardzo szerokie zastosowanie. Wykorzystuje się ją zarówno w celach zdrowotnych, w kosmetyce jak i w kuchni. Bardzo dobrze sprawdza się jako skuteczny środek na insekty. Występuje w formie olejku, naparu, nalewek, przypraw, ale nadaje się również do spożywania na surowo.

  • Fitofarmakologia – lawenda w postaci naparu lub przyprawydziała pobudzająco na wydzielanie soków żołądkowych i żółci, poprawia apetyt, przyspiesza trawienie,łagodzi kolki i wzdęcia, przyspiesza ruchy perystaltyczne. Działa również rozkurczowo, pobudzająco na miesiączkowanie i moczopędnie. Olejek i nalewka z lawendy wcierane miejscowo działają przeciwbólowo i przeciwzapalnie, hamują rozwój drobnoustrojów, przyspieszają gojenie ran i oparzeń. Ponadto olejek lawendowy ma działanie antyseptyczne i bakteriobójcze, dlatego jest pomocny przy zwalczaniu różnych infekcji, np. zapalenia gardła, zatok, oskrzeli, migdałków. Można go stosować do inhalacji lub płukania gardła.
  • Aromaterapia- Olejek lawendowy zawiera związki aromatyczne, które wpływają łagodząco na układ nerwowy. Jego zapach uspokaja, eliminuje stres emocjonalny i napięcie nerwowe, ułatwia zasypianie. Podobne właściwości wykazują zasuszone kwiaty i liście włożone do płóciennego woreczka. Ich aromat łagodzi uczucie zmęczenia i znużenia, pomaga się zrelaksować, nie powodując przy tym spadku koncentracji czy osłabienia aktywności umysłowej. Aby uzyskać najlepsze efekty lawendowej aromaterapii, wetrzyj olejek eteryczny w nadgarstki lub szyję, tak jak perfumy. Dla skutecznej walki ze stresem możesz także użyć olejku do masażu czy gorącej kąpieli na koniec dnia.
  • Odstraszacz owadów – muchy, komary i kleszcze nie należą do wielbicieli fioletowego ziela, dlatego będą się od niego trzymać z dala. W celu odstraszenia komarów można posmarować skórę olejkiem lawendowym, którego aromat skutecznie odstrasza insekty, a nałożony na skórę po ugryzieniu, znacznie zmniejsza swędzenie. Z kolei lawendowe saszetki umieszczone w szafie zniechęcą mole do niszczenia twoich ubrań.
  • Gotowanie - mało kto z nas wie, że lawenda wchodzi w skład mieszanki ziół prowansalskich. Można ją spokojnie stosować jako zamiennik lub w towarzystwie ziół takich jak: rozmaryn, tymianek, cząber, oregano, majeranek czy estragon.Doskonale pasuje również do mięty. Znakomicie komponuje się z mięsem, warzywami, deserami, a także z wypiekanym w domu chlebem.W połączeniu z oliwą z oliwek idealnie pasuje do kurczaka, ziemniaków czy ryb. Sprawdza się również, jako dodatek do dressingów przeznaczonych do sałatek z letnich warzyw (mieszamy np. z oliwą, czosnkiem, miodową musztardą i sokiem z cytryny); świeżymi kwiatkami posypujemy sałatki tuż przed podaniem. Stosujemy ją do marynowania mięsa na grilla (np. do karkówki). Świetnie sprawdzi się w prawie każdym przepisie.Pamiętajmy jednak aby nie przesadzać z jej dodawaniem bo ma bardzo intensywny aromat i może zdominować smak dania, czy deseru.
  • Kosmetyka –w kosmetykach naturalnych stosuje się głównie olejek eteryczny z lawendy. Wykorzystuje się go jako dodatek do płynów do kąpieli, olejów do masażu, czy do aromatyzowania kremów, balsamów, toników, żeli do mycia, szamponów, czy odżywek do włosów. Olejek lub susz lawendowy jest też częstym składnikiem naturalnych mydeł, kul kąpielowych, czy soli do kąpieli. Olejek lawendowy może być pomocny przy wypadaniu włosów, ponieważ stymuluje wzrost i zmniejsza ich wypadanie. Występuje w preparatach stosowanych przy łysieniu plackowatym i szamponach do włosów przetłuszczających się (zmniejsza wydzielanie sebum). Można go stosować w pielęgnacji każdego typu skóry. Z uwagi na swoje właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, polecany jest przede wszystkim jako składnik kosmetyków przeznaczonych do skóry tłustej, trądzikowej, zanieczyszczonej, ze zmianami zapalnymi. Olejek lawendowy doskonale regeneruje skórę, przyspiesza gojenie ran, łagodzi podrażnienia. Sprawdzi się także w kosmetykach przeciwobrzękowych pod oczy, a także ze względu na właściwości pobudzające przepływ krwi i limfy, w preparatach redukujących cellulit. Właściwości przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne lawendy sprawiają, że zmniejsza wydzielanie potu i niweluje nieprzyjemny zapach.

Na koniec coś co może wam się przydać - prosty przepis na napar i nalewkę z kwiatów lawendy.

Przygotowanie domowego naparu na bazie suszonych kwiatów lawendy jest bardzo proste: wystarczy 1 łyżeczkę lawendowego suszu zalać 1 szklanką wrzącej wody i zaparzać przez ok. 10 min.

W celu przygotowania nalewki lawendowej potrzebujemy natomiast 4 garści kwiatów lawendy (najlepiej świeżych) i zalewamy je taką ilością 40-procentowego alkoholu, by je całkowicie zakryć. Całość odstawiamy na ok. 2 tygodnie nie zapominając o codziennym wstrząsaniu zawartości. Przecedzona po tym czasie nalewka doskonale nadaje się do picia w przypadku infekcji. W okresie przeziębień i grypy profilaktycznie zażywaj codziennie łyżeczkę nalewki. W razie bólu mięśni lub zapalenia korzonków stosuj nalewkę do nacierania bolących miejsc.

Zapraszam wszystkich i każdego z osobna na kus Towaroznawstwa Zielarskiego

Paulina Nazarowska.

Źródło:

TRUSKAWKI


Wraz z późną wiosną przyszedł czas na truskawki. Jest to najpopularniejszy i najłatwiej dostępny w sezonie letnim polski owoc. Pierwsze truskawki pojawiają się na przełomie maja i czerwca, wraz z nastaniem ciepłych, słonecznych dni i towarzyszą nam co najmniej do połowy lipca. Przy odrobinie szczęścia i sprzyjającej aurze, możemy cieszyć się ich smakiem nawet do wczesnej jesieni.

Uprawa i odmiany

Truskawka może być uprawiana na terenie całej Polski. Zaleca się zakładanie plantacji w miejscach osłoniętych od wiatru (np. lasem) albo sadzenie po stronie zawietrznej szybko rosnących drzew czy żywopłotów. Największe ryzyko stanowią dla niej bezśnieżne zimy. Odporniejsze na mróz są rośliny zdrowe i dobrze odżywione. Bardziej wrażliwe odmiany zachodnioeuropejskie powinny być okrywane słomą, folią perforowaną lub włókniną. Truskawki występują w wielu odmianach uprawnych. Obecnie przyjmuje się, że istnieje blisko 2000 różnych odmian tych owoców. Różnią się między sobą wielkością, kształtem, barwą, konsystencją miąższu i oczywiście smakiem.


Walory odżywcze

Dojrzałe truskawki, duże, czerwone i aromatyczne, są wartościowymi owocami. Zawierają wodę (85- 93%), cukry (6-9%), wśród których przeważają lewulozy (dobrze znoszone także przez osoby chore na cukrzycę) oraz kwasy organiczne (0,8-1,3%). Mają dużo różnych mikro- i makroelementów, m.in. wapń, magnez, mangan, sód, potas, jod, miedź i krzem. Pod względem zawartości żelaza i fosforu truskawki znajdują się na pierwszym miejscu wśród produkowanych u nas owoców. Dzięki temu są również ważnym składnikiem kobiecej diety. Chronią przed anemią, wzmacniają organizm, wpływają odświeżająco na cerę i włosy. Są wielkim sprzymierzeńcem w walce z chorobami reumatycznymi i artretycznymi, a także obniżą kwasowość moczu i z tego powodu poleca się je przy schorzeniach wątroby, nerek, kamieniach moczowych i żółciowych oraz przy podagrze. Te pyszne owoce są również źródłem wielu witamin. Znajdziemy w nich witaminy z grupy B, a w mniejszych ilościach także witaminy A, E i K. 

Truskawki posiadają więcej witaminy C niż cytryny czy grejpfruty. Spożywając 150 g owoców (około 75 mg witaminy C), pokrywamy dzienne zapotrzebowanie organizmu na tę witaminę.  Zawarta w nich witamina PP reguluje m.in. dotlenienie krwi. W owocach tych znajduje się bogactwo soli organicznych, poprawiających przemianę materii i pektyn, oczyszczających jelita z resztek pokarmu i korzystnie wpływających na florę bakteryjną. Truskawki, podobnie jak czosnek czy cebula, zawierają fitoncydy. Są to związki o silnych właściwościach bakteriobójczych, dzięki czemu sprzyjają leczeniu stanów zapalnych. Badania naukowe potwierdziły, że truskawki mają właściwości obniżające poziom „złego” cholesterolu LDL i trójglicerydów. Dzięki obecności antocyjanów (barwnik roślinny, który nadaje truskawce intensywny czerwony kolor) zmniejsza się prawdopodobieństwo tworzenia blaszek miażdżycowych. Do tego wszystkiego dodajmy, że ich atutem jest niska kaloryczność – 100-gramowa porcja to tylko ok. 30 kcal oraz niski indeks glikemiczny.

Mimo że truskawki mają tak wiele korzyści zdrowotnych, wiele osób jest na nie uczulonych. Alergia może zmieniać się od łagodnej do ciężkiej jak wstrząsu anafilaktycznego, który jest poważną reakcją alergiczną.

Truskawki w kuchni

Truskawki możemy wykorzystywać wszechstronnie, są niezastąpione w naszej rodzimej kuchni. Można nie tylko jeść je na surowo, ale możemy z nich zrobić wiele smakowitych potraw – z koktajlami na czele, a także ciasta, torty, desery, sałatki, pierożki, zupy czy przys
tawki. To idealny owoc na przetwory (soki, kompoty, dżemy, konfitury, marmolady).
 Robi się z nich również wina, nalewki i likiery. Są uważane za jeden z najbardziej wykwintnych dodatków do szampana.

Należy pamiętać, żeby owoce przed jedzeniem dokładnie opłukać pod bieżącą wodą. Niestety są również bardzo nietrwałe i dość szybko fermentują oraz pleśnieją. Najlepszym sposobem na ich przechowywanie jest mrożenie, ponieważ dzięki temu zachowują cenne składniki, z których możemy korzystać również zimą.

Zapraszamy na kurs DIETETYKI.

Paulina Nazarowska.

 PHOTO 2021 06 17 10 26 19

 

Źródło:

  1. Kunachowicz H., Przygoda B., Nadolna I., Iwanow K.: Tabele składu i wartości odżywczej żywności. Wydanie II zmienione, PZWL, Warszawa 2017.

SEZON NA MNISZKA LEKARSKIEGO

Mniszek lekarski to nadzwyczajna roślina, możemy spotkać go na polach czy łąkach, trawnikach miejskich, a nawet w przydomowych ogródkach. W uprawach innych roślin uznawany jest za chwast. Trudno go przeoczyć ale to bardzo dobrze, ponieważ jest to prawdziwa skarbnica zdrowia. Zawiera witaminę C, A i witaminy z grupy B. Ponadto można w nim odnaleźć garbniki, flawonoidy, krzem, potas i magnez, a w korzeniach znajduje się niezwykły prebiotyk – inulina. Jadalne są wszystkie jego części: liście, korzeń palowy, pączki kwiatowe i same kwiaty. Wszystkie są też wykorzystywane w ziołolecznictwie.  Mniszek przez niektórych nazywany jest mleczem pamiętajmy jednak, że są to dwie rożne rośliny – mlecz jest trujący. Mimo, że są nieznacznie do siebie podobne, to warto odnotować, że sezon na mniszka przypada na kwiecień i maj, a mlecz polny kwitnie w czerwcu.

Mniszkowi możemy przypisać takie działania jak:

  • Zwiększa wydalanie moczu przy jednoczesnej dezynfekcji układu moczowego.
  • Sok pomaga przy zaburzeniach trawienia oraz metabolizmu, wpływa na powstanie większej ilości soków trawiennych.
  • Minimalizuje powstawanie zaparć.
  • Działa żółciopędnie.
  • Wspomaga pracę wątroby, a także ją oczyszcza.
  • Wpływa na usuwanie toksyn z organizmu.
  • Pobudza apetyt i ułatwia trawienie.
  • Dobrze wpływa na pracę nerek, ma działanie przeciwskurczowe; zapobiega powstaniu kamieni w pęcherzyku żółciowym.
  • Działa lekko przeczyszczająco.
  • Przyśpiesza gojenie ran, zwalcza brodawki i kurzajki.
  • Zawarta w nim inulina obniża poziom cukru we krwi i obniża poziom łaknienia.
  • Eliminuje nadmiar sodu i potasu w organizmie.
  • Ma działanie przeciwzapalne, dlatego stosowany jest w leczeniu reumatyzmu.
  • Wzmacnia odporność.

Śmiało można stwierdzić, że roślina ta działa wszechstronnie i od wielu lat jest surowcem zielarskim, z którego powstają odwary, wyciągi, nalewki i mieszanki ziołowe na różne dolegliwości. My podsuniemy dziś Państwu przepis na syrop z mniszka lekarskiego. Ma on dwa tradycyjne zastosowania po pierwsze jako wspomaganie w infekcjach górnych dróg oddechowych z bólem gardła i kaszlem (każdego rodzaju). Po drugie jako środek wspomagający trawienie i pobudzający wydzielanie soków żółciowych. Można go również używać jako zamiennik miodu, jako syrop do polewania naleśników i słodzik do kawy czy herbaty. 

Jak sporządzić syrop z mniszka lekarskiego?

  • 220 – 250 sztuk kwiatów mniszka (same główki) zerwać w maju, przy słonecznej pogodzie, w godzinach przedpołudniowych. Rozłożyć je na białym papierze aby wyszły wszystkie robaczki.
  • Zalać 1 litrem źródlanej wody, dodać dobrze wymytą, pokrojoną wraz ze skórką cytrynę, gotować 20 minut. Odstawić na 2 godziny.
  • Przecedzić, dobrze odcisnąć. Do płynu dodać 1 kg cukru i znowu gotować 2-3 godziny na wolnym ogniu, aż zgęstnieje. Często mieszamy i pilnujemy aby cukier się nie skrystalizował.Im dłużej gotujemy, tym jego konsystencja jest gęstsza, a kolor ciemniejszy.
  • Gorący miód z mniszka lekarskiego przelać do suchych, wyparzonych słoików, zakręcić i odstawić do ostygnięcia do góry dnem.

Syrop z mniszka może używać od razu, ale dzięki dużej ilości cukru z pewnością przetrwa co najmniej 12 miesięcy w suchym i ciemnym miejscu. Zarówno u dzieci i dorosłych, w przypadku infekcji – stosuje się 1 łyżeczkę od 2 – 4 razy dziennie – może być solo, może być w herbacie. Jeśli ma działać na poprawę trawienia – to zażywamy łyżeczkę przed posiłkiem do 3 razy dziennie. Można ją zjeść bezpośrednio lub rozpuścić w połowie szklanki przegotowanej wody. Niestety ze względu na dużą zawartość cukru nie zaleca się stosowania go u osób chorujących na cukrzycę. Syrop z mlecza nie jest również zalecany u osób chorujących na wrzody żołądka (ponieważ związki goryczowe które zawiera mniszek mogą nasilać wydzielanie soków żołądkowych i nasilać dolegliwości). Pamiętajmy, że najbardziej wartościowy jest mniszek, który został zebrany z dala od zanieczyszczeń.

Zapraszam na kurs Towaroznawstwa Zielarskiego.

Paulina Nazarowska.

 

PHOTO 2021 05 17 15 28 48PHOTO 2021 05 17 15 28 41 

Źródła:
I. B.Barański, D.Bartosz-Czuba, itd., Dobre z Lasu, czyli natura od kuchni, wyd. Amistad
II. S. Karov, W. Chmielewska, Dieta surowa, która jest...smaczna!, wyd. Złote Myśli, 2008.
III. Mniszek lekarski-charakterystyka, właściwości, zastosowanie w kuchni, syrop  https://portal.abczdrowie.pl/jakie-dzialanie-ma-mniszek-lekarski
IV. Mniszek lekarski – właściwości, zastosowanie. Jak działa syrop z mniszka? https://apteline.pl/artykuly/mniszek-lekarski-wlasciwosci-zastosowanie-jak-dziala-syrop-z-mniszka
V. Mniszek lekarski - właściwości i działanie. Korzeń na raka. https://www.medme.pl/artykuly/mniszek-lekarski-czas-na-zbiory,35778.html

CUD NATURY - SOK Z BRZOZY

 
Wczesna wiosna – idealna pora aby pozyskać ten naturalny zbiór witamin. Mowa tu oczywiście o soku z brzozy zwanym również oskoła czy bzowina. Już w dawnych czasach nasi przodkowie wzmacniali się i oczyszczali, pijąc sok z brzozy. Wcierali go również w skórę głowy aby odżywić zmarniałe po zimie włosy. Zwyczaj ten był zarówno popularny u nas jak i w Norwegii, Szkocji, Słowacji, Rosji czy na Węgrzech. Niestety dziś pamiętają o nim głównie nasi dziadkowie. Mimo, że jego smak – zwyczajna słodkawa woda - na początku może rozczarować pamiętajmy, że jest to źródło witamin, aminokwasów i minerałów. Kryje w sobie m.in. witaminę C i witaminy z grupy B, flawonoidy, taniny, wapń, potas, fosfor, mangan, magnez, sód, cynk i żelazo. Posiada właściwości odtruwające, przeciwzapalne i oczyszczające. Wszystko to sprawia, że zapobiega infekcjom i podnosi odporność.
 
Dlaczego warto pić sok z brzozy?
 
1 - Eliminuje toksyny lepiej niż woda! Badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Medycyny i Farmacji w Rumunii wykazało, że sok ten bardziej intensywnie eliminuje kwasu moczowy z organizmu niż woda destylowana (nawet 10-krotnie!). Skutecznie wpływa na zwiększenie wydalania szkodliwych produktów przemiany materii. Pobudza wydalanie moczu i poprawia pracę nerek, a także zapobiega powstawaniu kamieni. Wspiera pracę nie tylko nerek, ale również wątroby, która jest naszym najważniejszym „filtrem” w organizmie i jednocześnie najbardziej zapracowanym organem.
2 – Jest to naturalny napój izotoniczny! Woda z brzozy to niezwykle czysta woda, naturalnie przefiltrowana przez samą naturę. Podobnie jak woda kokosowa uznawana jest za naturalny napój izotoniczny. Zapewnia on szybkie nawodnienie organizmu i dostarczenie elektrolitów wydalanych z organizmu w procesie wydzielania potu. Dlatego szczególnie chętnie po napoje izotoniczne sięgają np. sportowcy. Jeśli więc wybierasz się na trening, idziesz biegać zabierz ze sobą sok z brzozy lub zielony koktajl na bazie soku z brzozy.
3 – Pomaga w redukcji cellulitu i poprawia elastyczność skóry! Ten niezwykły sok pomaga pozbyć się nadmiaru wody z organizmu i redukować cellulit. Nathalie Chantal de Ahna (ekspert ds. żywienia z portalu Mind Body Green) przeprowadziła na sobie kurację i rekomenduje picie codziennie 3/4 szklanki soku z brzozy na pusty żołądek przez 4-6 tygodni. Jej zdaniem efekty są naprawdę widoczne!
4 – Na zdrowe stawy! Zbyt duża ilość kwasu moczowego w organizmie może być szkodliwa. To może prowadzić do narastania kryształów w stawach, powodując bóle, a nawet zapalenie stawów. Regularne picie soku z brzozy zapobiega tworzeniu się kryształów.
5 – Na reumatyzm i rwę kulszową! Sok z brzozy łagodzi bóle reumatyczne, a w szczególności ból związany z uszkodzeniem nerwu kulszowego. W takich przypadkach najlepiej sprawdza się maść uzyskana z soku z brzozy, którą należy wcierać w bolące miejsca.
6 – Na choroby serca! Dzięki zawartości naturalnych przeciwutleniaczy, wspomaga funkcjonowanie układu krwionośnego, m.in. zapobiega zakrzepicy i chorobom niedokrwiennym serca.
 
7 – Sok z brzozy a właściwości przeciwnowotworowe! Sok z brzozy w medycynie ludowej od lat jest uważany za lek zapobiegający powstawaniu raka, a szczególnie raka płuc. Z tego powodu jest on polecany nałogowym palaczom.
 
​Jak i kiedy pozyskać sok?
 
Porą do wyciągania soku jest ten czas na wiosnę, kiedy ziemia po zimie rozmarzać zaczyna, zanim na drzewie pojawią się liście. Najwięcej go wypływa w południe i w pogodne dni. Sok pozyskujemy z przynajmniej 10-letnich pni, od ich strony południowej. Około 50 cm od ziemi nawiercamy kilkucentymetrowy otwór, następnie wkładamy do niego rurkę a drugi jej koniec do naczynia. Najlepsza jest plastikowa butelka gdyż mały otwór będzie łatwiej zabezpieczyć, żeby nie dostały się do środka żadne zanieczyszczenia. Przez dobę można uzyskać nawet ponad 2 litry świeżego soku.
Nie musicie się martwić odpowiednie pozyskiwanie soku nie wpływa negatywnie na kondycję drzewa. Pamiętajmy jednak aby po takim zabiegu zabezpieczyć pień. Wywiercony otwór należy zabić drewnianym kołkiem bądź posmarować specjalną ogrodniczą pastą do leczenia ran drzew.
Korzystajmy z tego wspaniałego daru natury zwłaszcza teraz w tym trudnym czasie i polecajmy ten „suplement diety” szczególnie tym, którzy są najbardziej narażeni na choroby czyli dzieci, ludzie starsi czy osoby prowadzące intensywny tryb życia.

Zapraszamy na kurs Towaroznawstwa Zielarskiego. 
 
Paulina Nazarowska.
 
 
Źródła:
1. Benedykt Aleksandrowicz, O drzewie i jego użytkach, Warszawa 1855.
2. Agnieszka Maciąg, Twój dobry rok, Wyd. Otwarte, 2018.
3. Jakub Strawa, https://jakubstrawa.pl/jak-zbierac-sok-z-brzozy/, blog prywatny.
5. Magdalena Olszewska, https://surojadek.com/sok-z-brzozy-zdrowy-smak-wiosny/, Surojadek blog.
 
 

KIEŁKI

 
kielkiKiełki to rośliny znajdujące się we wczesnej fazie wzrostu. Do najbardziej popularnych należą nasiona fasoli mung, brokuła, rzodkiewki i słonecznika, a także lucerny i jarmużu. Można również kiełkować nasiona soczewicy, ciecierzycy, kozieradki, cebuli, pora, buraka i kapusty czy nawet ziarna pszenicy czy żyta.
Dziś już wiadomo, że nigdzie indziej nie występuje tak wiele życiodajnych substancji odżywczych, a w dodatku w tak skoncentrowanej i łatwo przyswajalnej przez organizm ludzki formie.
Kiełki są nasycone życiodajną energią. Należą do tzw. produktów biogenicznych, czyli zawierających życie. Takiej mocy nie będą już miały wyrastające z nich rośliny.
Regularne spożywanie kiełków przeciwdziała wielu poważnym schorzeniom, wzmacnia system odpornościowy, uzupełnia niedobory witamin i składników mineralnych. Kiełki odmładzają, oczyszczają organizm z toksyn, poprawiają stan skóry, włosów i paznokci. Chińczycy za ich pomocą od 3 tysięcy lat zwalczają choroby skórne, dolegliwości trawienne, osłabienie, anemię. Stosunkowo niedawno wykryto, że kiełki brokuła zawierają likwidujące zabójcze wolne rodniki sulforafany stosowane w profilaktyce leczenia nowotworów (jest ich 30 razy więcej niż w dojrzałej roślinie).
Kiełki warto jeść zwłaszcza w okresie zimy i wczesnej wiosny, kiedy organizm najbardziej potrzebuje uzupełnienia niedoborów.
W ciągu 5 dni od rozpoczęcia hodowli możemy otrzymać spore plony. Są lekkostrawne i nie tuczą (zawierają enzymy ułatwiające rozkładanie kwasów tłuszczowych, białek i węglowodanów na związki proste), regulują procesy trawienne. To doskonałe uzupełnienie diet odchudzających, zapobiegające wyniszczeniu organizmu.
Mogą wzbogacić wiele potraw – od kanapek, sałatek i surówek, poprzez zupy i potrawy mięsne, na deserach skończywszy.
 

Przykładowe rodzaje kiełków:

Kiełki brokułów- zawierają dużo witaminy A, B1, B2, C i PP, ponadto mają dużo wapnia, fosforu, żelaza, magnezu, siarki i potasu. Powinny je jeść osoby narzekające na słabe kości, na zmęczenie i osłabienie. Kiełki brokułów poprawiają bardzo kondycję włosów i paznokci. Smak mają pikantny, dobrze się komponują z sałatkami, doskonałe są jako dodatek do zup i pieczywa.

Kiełki rzodkiewki- zawierają witaminę A, B1,B2, C, a także związki mineralne: żelazo, magnez, fosfor, sód, siarkę, miedź, chlor. Kiełki te dobrze wpływają na kondycję i porost włosów, poleca się je także reumatykom i osobom mającym kłopoty z nerkami (są moczopędne). Smak mają dość ostry, pieprzny. Mogą zastępować szczypiorek, dobrze komponują się z potrawami jajecznymi, sosami śmietanowymi i majonezowymi.

Kiełki lucerny- posiadają wszystkie niezbędne dla zdrowia ludzkiego witaminy, zwłaszcza dużo witaminy C, witaminy z grupy B, prowitaminę A, witaminy D, E, K, sporo łatwo przyswajalnego białka, wszystkie podstawowe aminokwasy, a także najwyższą ze wszystkich kiełków zawartość soli mineralnych, szczególnie żelaza, wapnia, magnezu i fosforu. Smak mają łagodnie cierpki, lekko orzechowy. Są doskonałym dodatkiem do sałatek i sosów, twarogu, naleśników i jarzyn, także ziemniaków.

Kiełki jęczmienia- zawierają sporo witamin z grupy B oraz witaminy E, związki mineralne i pierwiastki śladowe (kwas krzemowy, magnez, żelazo). Zaleca się je osobom z delikatnym przewodem pokarmowym. Mają właściwości oczyszczające organizm, dobroczynnie wpływają na cerę, zapobiegając powstawaniu wyprysków i zaskórników. Kiełki jęczmienne mają smak słodkawy, można je jeść na surowo, a także dodawać je do sałatek (także owocowych), doskonale też pasują do śniadaniowego muesli, a także do ciast i kasz.

Kiełki owsa- zawierają wiele białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Do tego witaminy A,B1,B2, B3,C i E, związki mineralne i pierwiastki śladowe ( fosfor, żelazo, miedź, fluor, cynk, mangan, wapń, jod. Dobroczynnie wpływają na całą gospodarkę hormonalną organizmu. Smak mają łagodny. Najlepiej dodawać je do sałatki, muesli czy owsianki.

Jak wyhodować kiełki w domu?
W sklepach można kupić gotowe kiełki, ale lepiej jest wyhodować je samodzielnie. Jest to bardzo łatwe, wystarczy zaopatrzyć się w nasiona, płaskie naczynie i wodę. Możemy oczywiście kupić kiełkownicę.
Nasiona dokładnie przejrzeć, usunąć przebarwione i uszkodzone. Hodowlę ustawić w ciepłym, jasnym miejscu (ale nie w pełnym słońcu, bo kiełki staną się gorzkie). Należy pamiętać, że nasiona potrzebują wilgoci, ale nie mogą leżeć w wodzie.
 
A zatem:
Kiełki lucerny, prosa, jęczmienia, żyta: moczyć w dużej ilości wody przez 8-12 godzin, odsączyć, opłukać, ułożyć w płaskim naczyniu i nakryć gazą. Gazę na wzrastających pędach zraszać wodą 4 razy dziennie. Po około 4 dniach będą gotowe do jedzenia.

Kiełki pszenicy, gryki lub owsa: wysypać na sitko i ułożyć je na naczyniu wypełnionym wodą tak, by jej dotykały, ale nie były zanurzone. Zmieniać wodę 3-4 razy dziennie. Po 4 dniach można zbierać plon.

Kiełki rzodkiewki, rzeżuchy: nasiona moczymy przez 8 godzin, a następnie odstawiamy na 3 dni w temperaturze pokojowej, płuczemy 3 razy dziennie. Zbieramy, gdy osiągną około 2cm długości.

Kiełki brokułów, fasoli mung- nasiona moczymy przez 12 godzin w wodzie, a potem odstawiamy na 4-5 dni w temperaturze pokojowej. Płuczemy 3razy dziennie. Zbieramy, gdy osiągną długość około 2 cm. Przed jedzeniem usuwamy nasiona, które nie wykiełkowały- są twarde i niesmaczne.
 

UWAGA
Kiełki najlepiej zbierać tuż przed dodaniem ich do jedzenia- tak świeżego produktu nie dostaniemy w żadnym sklepie! Skiełkowane nasiona można też przechowywać w lodówce (ale nie dłużej niż 2 dni).

Więcej informacji jak świadomie wspomóc swoje zdrowie dowiesz się na kursie Dietetyki i Dietetyki Tradycyjnej Medycyny Chińskiej.



Źródło: Natura i Ty, Beata Kondysar
Liliana Maciejewska