Ułatwienia dostępu

Napoje energetyczne i zdrowe dodatki czy aby na pewno

Czy popularne energetyki oferują korzyści wykraczające poza zawartość kofeiny?

Coraz więcej osób – szczególnie młodych (mimo obostrzeń) – sięga po napoje energetyzujące, aby przetrwać naukę lub poprawić wyniki sportowe. Statystyki są nieubłagane: większość regularnych konsumentów tych napojów to osoby poniżej 35. roku życia.

W typowej puszce znajdziemy od 100 do 300 mg kofeiny na porcję, co zazwyczaj przewyższa zawartość kofeiny w filiżance czarnej kawy. Choć wysokie dawki kofeiny bez wątpienia pobudzają, energetyki kuszą nas dodatkami, które brzmią "zdrowo": witaminami z grupy B czy ekstraktami roślinnymi. Producenci twierdzą, że poprawiają one koncentrację i wytrzymałość, jednak eksperci pozostają sceptyczni.

„Większość efektów, jakie odczuwasz po wypiciu energetyka, wynika po prostu z kofeiny” – mówi dr Joe Zagorski, toksykolog z Michigan State University. Dowody naukowe na prozdrowotne działanie pozostałych dodatków w tych dawkach są znikome.

Co kryje się w środku? 

W Polsce sytuacja prawna jest klarowna: od 1 stycznia 2024 roku obowiązuje zakaz sprzedaży napojów z dodatkiem kofeiny lub tauryny osobom poniżej 18. roku życia. Dodatkowo, polskie i unijne przepisy wymagają precyzyjnego znakowania zawartości kofeiny, jeśli przekracza ona 150 mg/l. Ale wiemy, że producenci szybko odkryli sposób, aby to ominąć, w niektórych napojach zmiejszając dawkę kofeiny.

Oto najczęstsze składniki, które znajdziemy w popularnych w Polsce markach:

Ekstrakty roślinne i "ukryta" kofeina

Napoje te często zawierają guaranę, yerba mate lub zieloną herbatę. Problem polega na tym, że te rośliny same w sobie są źródłem kofeiny, która nie zawsze jest w pełni uwzględniona w głównej wartości podanej na etykiecie. Regularni konsumenci mogą przez to nieświadomie przekraczać bezpieczny limit 400 mg kofeiny dziennie.

W składzie znajdziemy też często żeń-szeń oraz miłorząb japoński (ginkgo biloba). Choć nie są stymulantami, poprawiają przepływ krwi. W połączeniu z kofeiną mogą jednak prowadzić do kołatania serca lub podwyższonego ciśnienia. Miałem taki stan kilkukrotnie, więc wiem, że nie jest to nic przyjemnego.

Witaminy z grupy B

Witaminy B2 (ryboflawina), B3 (niacyna), B6 i B12 są kluczowe dla metabolizmu energetycznego. Jednak ich stężenie w energetykach często wielokrotnie przekracza zalecane dzienne spożycie (RWS).

  • Fakt: Większość z nas dostarcza odpowiednią ilość witamin z grupy B w diecie. Nadmiar jest po prostu wydalany z moczem.
  • Ryzyko: Długotrwałe przyjmowanie ogromnych dawek witaminy B6 może prowadzić do neuropatii (uszkodzenia nerwów).

Aminokwasy: Tauryna i L-teanina

Tauryna to stały punkt programu w polskich energetykach. Organizm wytwarza ją naturalnie, występuje też w mięsie i rybach. Istnieją dowody, że w połączeniu z kofeiną może nieznacznie poprawiać wydolność fizyczną, ale naukowcy ostrzegają przed jej interakcjami z lekami przeciwdepresyjnymi.

Z kolei L-teanina (często spotykana w napojach typu "Focus" lub "Brain") ma łagodzić stres i poprawiać skupienie. Choć brzmi to obiecująco, wciąż brakuje szeroko zakrojonych badań potwierdzających jej długofalowe skutki w połączeniu z wysokimi dawkami stymulantów.

Cukier – "płynne kalorie"

To największa pułapka. Klasyczna puszka energetyka (500 ml) może zawierać nawet 50–60 gramów cukru, co odpowiada 10–12 łyżeczkom. Spożywanie go w takiej formie drastycznie zwiększa ryzyko otyłości, cukrzycy typu 2 i powoduje gwałtowne skoki insuliny, po których następuje "zjazd" energetyczny i rozdrażnienie.

Czy należy całkowicie zrezygnować z energetyków?

Okazjonalne wypicie energetyka przez zdrową osobę dorosłą prawdopodobnie nie zaszkodzi. Warto jednak pamiętać o kilku zasadach:

  • Sprawdzaj objętość: W Polsce standardem są puszki 250 ml, ale coraz częściej kupujemy 500 ml – to podwójna dawka stymulantów i dodatków.
  • Znasz swój limit? Nadmiar kofeiny to nie tylko drżenie rąk i ból głowy, ale też bezsenność, lęk, a w skrajnych przypadkach problemy z rytmem serca.
  • Nigdy nie mieszaj z alkoholem: Energetyki maskują odczucie upojenia. Wydaje Ci się, że jesteś trzeźwiejszy niż w rzeczywistości, co prowadzi do ryzykownych zachowań i ogromnego obciążenia dla serca.
  • Szukaj alternatyw: Kawa lub dobrej jakości herbata dostarczają kofeiny w towarzystwie przeciwutleniaczy, bez zbędnej chemii i nadmiaru cukru.

Źródło:  www.nytimes.com 

O energetykach i ich wpływu na zdrowie pisaliśmy również w tych artykułach: