Ułatwienia dostępu

Dieta keto okiem specjalisty medycyny chińskiej

Dieta keto okiem specjalisty medycyny chińskiej – jak nie „wysuszyć” organizmu?

W dzisiejszym wpisie podziele się z Wami fragmentem rozmowy z Bartoszem Jemiołą – zielarzem i specjalistą medycyny chińskiej.

Bartosz jest obecnie na diecie ketogenicznej (keto), czyli diecie niskowęglowodanowej. Zaciekawiło mnie, jak na dietę keto patrzy praktyk tradycyjnej medycyny chińskiej. Okazuje się, że to, co z punktu widzenia nowoczesnej dietetyki wydaje się proste, w ujęciu holistycznym niesie ze sobą specyficzne wyzwania.

Pułapka odwodnienia i syndrom suchości

Dieta keto nie jest dla każdego. Przede wszystkim warto pamiętać, że na początku bardzo mocno odwadnia organizm. Choć daje to szybki efekt spadku wagi, przy dłuższym stosowaniu może doprowadzić do wyczerpania płynów ciała. Z punktu widzenia medycyny chińskiej wpływa to negatywnie na powięź i może prowadzić do powstania tzw. „syndromu gorąca”. Nie chodzi tu o zwykłe pragnienie, ale o głęboką suchość międzytkankową.

Kiedy najlepiej zacząć dietę keto?

Według medycyny chińskiej kluczowy jest czas rozpoczęcia diety:

  • Zima: Może być dobrym momentem na start, choć zima naturalnie osłabia śledzionę. Zanim wejdziemy w stan ketozy zimą, warto najpierw wzmocnić ten organ.
  • Wiosna: To najgorszy czas na zaczynanie keto. Po zimie śledziona jest zazwyczaj wyczerpana i dodatkowe obciążenie jej restrykcyjną dietą nie jest wskazane.
  • Lato: Najlepszym momentem jest wczesne lub późne lato. Stabilna wilgotność klimatyczna sprzyja wtedy bezpiecznemu przejściu organizmu w stan ketozy.

Ratunek w ziołach: kłącze trzciny

Jeśli już zdecydujemy się na keto i poczujemy nadmierne wysuszenie, warto sięgnąć po zioła, które chronią płyny ciała. Jednym z najskuteczniejszych (i dostępnych u nas!) środków jest kłącze trzciny pospolitej. Choć stosuje się je w medycynie chińskiej, nasza rodzima trzcina działa równie dobrze, a nawet lepiej.

Jak ją przygotować? Kłącze wykopane z czystego, niezanieczyszczonego zbiornika (trzeba uważać, bo trzcina chłonie metale ciężkie) należy umyć, wysuszyć i przygotować z niego wywar. Taki napój pozwala odtwarzać płyny ciała i zapobiega skutkom ubocznym wysokobiałkowej diety.

Mięso, ryby i termika potraw

Dieta ketogeniczna często opiera się na mięsie, które w medycynie chińskiej ma jakość Yang – jest bardzo rozgrzewające. Szczególnie dotyczy to wołowiny, baraniny i dziczyzny. Jeśli mamy w organizmie „dużo gorąca”, nadmiar czerwonego mięsa może nas dodatkowo „przegrzać”.

Oto kilka wskazówek, jak zbalansować dietę:

  1. Więcej ryb: Ryby mają termikę zbliżoną do neutralnej, co czyni je bezpieczniejszym wyborem niż ciężkie mięsa.
  2. Gotowanie zamiast smażenia: Choć na keto często smażymy potrawy, lepiej jest wybierać gotowanie na wodzie. Pozwala to na dodatkowe nawilżenie organizmu od wewnątrz.
  3. Jajka: Są neutralne i harmonizują organizm, dlatego stanowią doskonałą bazę diety.
  4. Nabiał z umiarem: Dojrzewające sery żółte czy twaróg mogą pomóc w nawilżeniu organizmu (szczególnie pod koniec lata), ale należy unikać produktów „zawiesistych”, jak jogurty czy kefiry.
  5. Masło i tybetańska herbata: Masło jest bardzo korzystne. Ciekawym patentem jest tybetański zwyczaj dodawania masła do czarnej herbaty. Taki napój ułatwia rozprowadzanie składników odżywczych i świetnie sprawdza się w trudnych warunkach klimatycznych.

Podsumowanie

Pamiętajmy, że medycyna chińska opiera się na indywidualnym podejściu. Dieta keto to tylko jeden ze schematów, który nie musi pasować każdemu. Jeśli go stosujecie, dbajcie o różnorodność i słuchajcie swojego organizmu. Intuicyjne wybieranie składników i dbanie o odpowiednie nawilżenie (nie tylko wodą, ale i odpowiednią termiką potraw) to klucz do bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia.

Korzystając z okazji zapraszamy na kurs konsultant tradycyjnej medycyny chińskiej