BLOG | Artykuły o zdrowiu, inspiracje i recenzje
Mikrodrobiny plastiku w mózgu pochodzą od produktu używanego przez miliony ludzi
Prawdopodobnie jeden z nich czai się na biurku, blacie kuchennym lub stoliku nocnym. Naukowcy ostrzegają jednak, że ludzie powinni unikać wody butelkowanej, aby zmniejszyć poziom toksycznych mikroplastików w ciele, w tym mózgu.
Kanadyjscy badacze stwierdzili, że sama zmiana wody butelkowanej na filtrowaną wodę z kranu może zmniejszyć spożycie nano- i mikroplastiku o 90 procent - z około 90 000 do 4 000 cząstek rocznie.To samo dotyczy soków, czy innych napojów funkcjonalnych po które regularnie sięgamy.
Raport, podkreślający praktyczne strategie zmniejszania narażenia, jest następstwem badań opublikowanych w lutym 2025, które wykazały, że niektóre ludzkie mózgi zawierają obecnie do 7 gramów plastiku. To mniej więcej tyle, ile zużywa się do zrobienia małej łyżeczki.
Poziomy były również trzy do pięciu razy wyższe u osób z udokumentowanymi diagnozami demencji, odkryli amerykańscy naukowcy.
Mikropastik jest wszędzie
Niewidoczne dla ludzkiego oka mikroplastiki to maleńkie fragmenty plastiku o wielkości zaledwie dwóch mikrometrów, czyli dwóch tysięcznych milimetra. Cząsteczki te przedostają się do żywności, wody, a nawet do powietrza, gdy produkty z tworzyw sztucznych ulegają degradacji w miarę upływu czasu.
Dr Brandon Luu, lekarz w dziedzinie chorób wewnętrznych na Uniwersytecie w Toronto i współautor raportu, stwierdził, że: „Sama woda butelkowana może narażać ludzi na prawie tyle samo cząstek mikroplastiku rocznie, co wszystkie połknięte i wdychane źródła razem wzięte. Przejście na wodę z kranu może zmniejszyć tę ekspozycję o prawie 90 procent, co czyni ją jednym z najprostszych sposobów ograniczenia spożycia mikroplastiku”.
Warto podkreślić, że mikroplastik w wodzie butelkowanej może pochodzić z różnych etapów produkcji – od samej butelki, przez proces napełniania, aż po transport i przechowywanie. Nawet jeśli każda pojedyncza cząstka wydaje się niegroźna, ich kumulacja w organizmie może rodzić długoterminowe skutki zdrowotne. Woda z kranu, o ile spełnia odpowiednie normy jakości i ewentualnie jest filtrowana, stanowi często zdrowszą alternatywę.
W raporcie opublikowanym w czasopiśmie Brain Medicine stwierdzono również, że inne „znaczące” źródła spożycia mikroplastiku obejmowały używanie plastikowych butelek (wielorazowych), kubków, torebek na herbatę i sposób podgrzewania żywności.
„Podgrzewanie żywności w plastikowych pojemnikach - zwłaszcza w kuchence mikrofalowej - może uwalniać znaczne ilości mikroplastiku i nanoplastiku” - dodał dr Luu.
„Unikanie przechowywania żywności w plastikowych pojemnikach i korzystanie z alternatywnych rozwiązań ze szkła lub stali nierdzewnej to mały, ale znaczący krok w kierunku ograniczenia ekspozycji”.
„Chociaż te zmiany mają sens, nadal potrzebujemy badań, aby potwierdzić, czy obniżenie spożycia prowadzi do zmniejszenia akumulacji w tkankach ludzkich”.
We wcześniejszym badaniu, opublikowanym w zeszłym miesiącu w Nature Medicine, amerykańscy naukowcy przeanalizowali tkankę mózgową 52 osób, które zmarły w 2016 i 2024 roku.
Okazało się, że poziom mikroplastiku znalezionego w mózgach ludzi w 2024 r. był o około 50 procent wyższy niż u osób zmarłych w 2016 r., co sugeruje, że stężenie w naszych ciałach rośnie, ponieważ środowisko staje się coraz bardziej zanieczyszczone.
Naukowcy z Uniwersytetu w Nowym Meksyku znaleźli również większe ilości drobnych cząstek plastiku w mózgach pacjentów z demencją, którzy zmarli, w porównaniu z osobami bez tego schorzenia, co sugeruje potencjalny związek. Zauważyli jednak, że nie wykazało to jednoznacznie, że tworzywa sztuczne szkodzą zdrowiu mózgu. Zamiast tego wskazywało jedynie na korelację.
Dr Nicholas Fabiano, ekspert w dziedzinie psychiatrii na Uniwersytecie w Ottawie, powiedział że: „Dramatyczny wzrost stężenia mikroplastików w mózgu w ciągu zaledwie ośmiu lat, od 2016 do 2024 roku, jest szczególnie niepokojący." Podczas gdy długoterminowy wpływ mikrodrobin plastiku na ludzkie zdrowie pozostaje jeszcze niejasny, obawy rosną, ponieważ unikanie ich jest prawie niemożliwe.
Chcesz zapewnić sobie oraz swojej rodzinie najczystszą wodę z kranu warto przeczytać książkę "Czysta woda na szlaku, w domu" (wyd. Pascal, 2025). Jeśli zainteresował się temat mikropastiku, przeczytaj również wcześniejszy artykuł: Jak usunąć mikroplastik z organizmu?
Ograniczenie spożycia mikroplastiku to nie tylko kwestia indywidualnego zdrowia, ale także troska o środowisko. Zbiorowa rezygnacja z wody butelkowanej przełoży się na mniejsze zużycie plastiku, co z kolei pomaga zmniejszyć ilość odpadów trafiających na wysypiska oraz do oceanów. Dlatego wybierając wodę z kranu, podejmujemy świadomą decyzję, która przynosi korzyści zarówno nam, jak i całej planecie.
Źródło: dailymail.co.uk
