BLOG | Artykuły o zdrowiu, inspiracje i recenzje
Zdrowe jelita to fundament twojego ciała i umysłu
Twoje jelita sterują całym organizmem – i twoim nastrojem. Eksperci ostrzegają: zaniedbanie ich zdrowia może odbić się na psychice, emocjach i wyglądzie.
Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że jelita mają wpływ nie tylko na trawienie. Jeśli są w złej kondycji, mogą zachwiać równowagę w całym organizmie – od wahań nastroju i problemów z koncentracją, po bóle brzucha, wzdęcia, zaparcia, a nawet… trądzik. Tak twierdzą eksperci, którzy coraz głośniej alarmują: zdrowe jelita to fundament zarówno dobrego samopoczucia fizycznego, jak i psychicznego.
Zdrowe jelita to nie tylko lepsze trawienie. To fundament twojej kondycji fizycznej i psychicznej. Eksperci porównują je do silnika, który napędza cały organizm – a gdy ten silnik zaczyna szwankować, konsekwencje mogą sięgać od wahań nastroju po choroby neurodegeneracyjne.
Kiedy jelita wysyłają sygnał alarmowy
Jeśli twój układ pokarmowy jest w złej kondycji, może to zaburzyć równowagę całego organizmu. Wzdęcia, gazy, zaparcia, dyskomfort w jamie brzusznej, wahania nastroju czy nawet trądzik – to tylko część możliwych objawów.
Coraz więcej badań wskazuje, że kondycja jelit ściśle wiąże się ze zdrowiem psychicznym. W podcaście 10% Happier Dan Harris rozmawiał o tym z dr Robynne Chutkan – gastroenterolog i autorką książek.
Oś jelitowo-mózgowa – dwupasmowa autostrada informacji
Harris wytłumaczył, że mózg i jelita są połączone tzw. osią jelitowo-mózgową – dwukierunkowym systemem komunikacji obejmującym nerwy, hormony i sygnały układu odpornościowego.
To połączenie pozwala mózgowi wpływać na funkcje jelit, takie jak motoryka, wydzielanie enzymów czy reakcje odpornościowe. Z kolei jelita potrafią oddziaływać na ośrodki emocji i funkcji poznawczych w mózgu.
– Spójrz na swój brzuch. Jest w samym środku twojego ciała. To dosłownie silnik, który napędza wszystko – mówi dr Chutkan. – Jeśli silnik w samochodzie przestaje działać, nawet najlepsze hamulce czy gaźnik nic nie poradzą. Tak samo jest z jelitami – to one dostarczają energii całemu organizmowi.
Dieta to nie wszystko
Nawet zdrowa, roślinna i bogata w błonnik dieta nie zapewni prawidłowego funkcjonowania organizmu, jeśli w jelitach zaburzona jest równowaga pH lub uszkodzona jest błona śluzowa. Wtedy składniki odżywcze nie zostaną odpowiednio wchłonięte ani wykorzystane – nie dotrą do mózgu, układu odpornościowego i innych narządów.
Dlatego Chutkan podkreśla: – W medycynie każdy uważa, że jego dziedzina jest najważniejsza. Neurochirurdzy stawiają na mózg. Ale to jelita są prawdziwym centrum dowodzenia.
Drugi mózg – strażnik nastroju i pamięci
Jelitowy układ nerwowy, nazywany „drugim mózgiem”, zawiera więcej neuronów niż rdzeń kręgowy. To on umożliwia stały dialog między jelitami a mózgiem.
– Mózg kontroluje motorykę jelit, wydzielanie enzymów i wchłanianie składników odżywczych. A jelita wpływają na nastrój i pamięć – tłumaczy dr Chutkan. – Nie w pełni nimi sterują, ale oddziałują na nie bardzo silnie.
Już w XIX wieku dostrzegano ten związek. W 1859 roku lekarz Wooster Beach radził pacjentom z „melancholią” (dzisiejszą depresją), aby czytali interesujące książki, spędzali czas z pogodnymi przyjaciółmi, a przede wszystkim przebywali w miejscach z pięknymi widokami, świeżym powietrzem i zdrową, wiejską dietą.
Mikrobiom – chemiczna fabryka organizmu
Bakterie jelitowe tworzą mikrobiom – złożony ekosystem odpowiedzialny m.in. za produkcję neuroprzekaźników, takich jak dopamina i serotonina, które regulują nastrój i sen. Wytwarzają też postbiotyki, zmniejszające stan zapalny i obniżające poziom stresu.
Jeżeli równowaga w jelitach zostaje zaburzona, może to prowadzić do wahań nastroju, problemów ze snem i tzw. mgły mózgowej.
Jelita a choroby neurodegeneracyjne
Coraz więcej dowodów wskazuje, że nawet choroba Parkinsona może zaczynać się w jelitach. Teoria „gut-first” zakłada, że proces chorobowy zaczyna się w układzie pokarmowym, a dopiero potem obejmuje mózg.
Niemiecki neuroanatom dr Heiko Braak odkrył, że w mózgach osób chorych na Parkinsona występują charakterystyczne nieprawidłowe białka – identyczne z tymi, które można było znaleźć w wyściółce ich jelit na wiele lat przed diagnozą. Badania na myszach wykazały, że wstrzyknięcie tych białek do jelit zwierząt prowadziło z czasem do rozwoju objawów choroby.
– To jeden z najdobitniejszych dowodów na ścisłe powiązanie jelit z mózgiem – podsumowuje dr Chutkan.
Źródło: https://www.cnbc.com/
